Kontuzja przez tipsy
Od lat gram w koszykówkę. Pomimo wielu godzin spędzonych na treningach każda z dziewczyn w sekcji stara się dobrze wyglądać. Chodzimy do kosmetyczek, na masaże, w miarę możliwości i głównie w wolnym czasie staramy się wyglądać jak najczęściej kobieco. Jedna z koleżanek przyszła na trening ze zrobionymi paznokciami. W czasie treningów nie nosimy biżuterii, gdyż istnieje ryzyko, że mogłybyśmy sobie np. pierścionkiem czy kolczykiem koleżanki zrobić krzywdę. Jak człowiek gra i koncentruje się na tym aby trafić do kosza nie myśli o takich drobiazgach jak biżuteria. Tego właśnie dnia podczas rozgrzewki koleżanka z pięknymi, świeżo zrobionymi paznokciami na których były tipsy Sosnowiec przejechała drugiej przez przypadek po twarzy. Ta upadła zakrwawiona na ziemie. Wszyscy byli w szoku. Nikt się tego nie spodziewał. Trener zaniemówił z przerażenia. Tyle razy powtarzał, że nie możemy grac mając to coś na paznokciach. Nie było żadnego wytłumaczenia dla tego cię stało. Koleżanka oszpecona przez tipsy sosnowiec postanowiła, że nie będzie grac do momentu aż nie będzie widać co się stało. Ta która to zrobiła czuła się fatalnie, ale nic nie mogła zrobić jak tylko przeprosić.